Podsumowanie działań w czerwcu

 
IMG_3493a
Albert Trąpczyński – Zarządzający Portfelem

Tegoroczny czerwiec był wyjątkowo dobrym miesiącem z punktu widzenia wyceny aktywów finansowych na zdecydowanej większości rynków w ujęciu geograficznym. Perspektywy globalnego spowolnienia zostały już wcześniej dyskontowane, a schłodzenie napięć w zakresie wojen handlowych pomiędzy USA a Chinami i łagodniejsza retoryka głównych banków centralnych wyraźnie wsparły ceny akcji i obligacji. Dość powiedzieć, że w czerwcu wszystkie fundusze zarządzane przez polskie TFI (zarówno obligacyjne, jak i akcyjne) zanotowały dodatnie stopy zwrotu. Jest to dopiero trzeci taki przypadek w kilkunastoletniej historii rankingów przygotowywanych przez serwis analizy.pl.

Na tym tle czerwcowe wyniki Carpathii Capital wypadły świetnie, a wartość akcyjnej części portfela wzrosła o 12,3%. Duża w tym zasługa notowanej na rumuńskim rynku alternatywnym Aero, technologicznej spółki Bittnet, której kurs zyskiwał okresowo powyżej 80% względem ceny z końca maja. Tak duża aprecjacja wynikała przede wszystkim z otrzymania przez inwestorów dywidendy, którą Spółka wypłaciła na początku lipca w akcjach (wyjątkowo hojnie: za każdą posiadaną akcję inwestor otrzymuje jedną za darmo). Obserwując tak dynamiczne wzrosty kursu przy braku szczególnie istotnych dla oceny fundamentalnej informacji płynących ze spółki, zespół inwestycyjny Carpathii podjął decyzję o wykorzystaniu wywindowanej wyceny Bittnetu do stopniowej realizacji zysków. Wartość sprzedanych akcji tej spółki wyniosła w samym czerwcu blisko 2 mln RON, przy stopie zwrotu przekraczającej 500% (względem średniej ceny nabycia). W przypadku innej spółki portfelowej z rynku Aero – MedLife – również rozpoczęto proces częściowej dezinwestycji, z uwagi na realizację zakładanego wzrostu ceny akcji (stopa zwrotu powyżej 25%).

Środki uzyskane ze sprzedaży akcji spółek Bittnet oraz Medlife w pewnej części przeznaczono na inicjację kolejnej inwestycji. Selekcję ograniczono do największych podmiotów notowanych na giełdzie w Bukareszcie, mogących zapewnić odpowiednią płynność, pozwalającą na zamknięcie inwestycji w ciągu jednego dnia sesyjnego. Ostatecznie, wybór padł na Fondul Proprietatea, spółkę stanowiącą fundusz inwestycyjny powstały w celu zwrócenia obywatelom własności skonfiskowanych przez rząd komunistyczny. Jego aktywa obejmują istotne pakiety akcji w największych spółkach notowanych na BVB, jak i kontrolowanych przez rumuński Skarb Państwa spółkach niepublicznych. Portfel spółki uzupełniają prawa własności w nieruchomościach komercyjnych. Zarządzany przez zespół inwestycyjny z Franklin Templeton Investments fundusz  charakteryzuje dość wyraźne niedowartościowanie (wycena rynkowa implikuje kilkunastoprocentowe dyskonto względem wartości księgowej aktywów inwestycyjnych).

Warto podkreślić, że nie jest to fundusz pasywny. Ze względu na wdrażanie wysokich standardów nadzoru właścicielskiego, zarządzający Fondul Proprietatea skutecznie zwalczają korupcję oraz zwiększają efektywność na poziomie operacyjnym i finansowym w spółkach portfelowych.

Nabycie akcji Fondul Proprietatea pozwala Carpathii na uzyskanie ekspozycji na największe rumuńskie podmioty i wykorzystanie tym samym niezłej koniunktury na parkiecie w Bukareszcie. Co istotne, wyczucie momentu inicjacji inwestycji było bardzo dobre, ponieważ już zaczęła na siebie zarabiać. W czerwcu, w drodze transakcji zawieranych na głównym parkiecie giełdy BVB, Carpathia nabywała akcje FP przy średniej cenie nabycia 1,035 RON. Na dzień dzisiejszy kurs wynosi 1,10 RON, co implikuje stopę zwrotu na poziomie +6,3%.

Spółki utrzymywane w portfelu Carpathii z rynku NewConnect poruszały się w czerwcu w trendzie bocznym i tym samym nie miały istotnego wpływu na wartość inwestycji.

Albert Trąpczyński

 Tagi: , ,