BVB ubiega się o włączenie do kategorii rynków wschodzących

2015 rok może okazać się rokiem odrodzenia rumuńskiego rynku kapitałowego, jeśli w ciągu następnych dwóch miesięcy Giełdzie Papierów Wartościowych w Bukareszcie uda się udowodnić, że poczyniła postępy oraz że zasługuje na to, by znaleźć się, podobnie jak Polska oraz Węgry, na liście rynków wschodzących, posiadających aktywa o wartości 1400 mld dolarów. Przyłączenie do ligi rynków wschodzących zapewni lokalnemu rynkowi kapitałowemu ponad miliard euro, natomiast dzienne obroty wzrosną do ponad 20 mln euro. Każdego roku w lutym amerykańska firma MSCI, największy dostawca indeksów na świecie, rozpoczyna konsultacje z analitykami finansowymi oraz międzynarodowymi inwestorami w celu sporządzenia listy rynków wschodzących. W ubiegłym roku rumuński rynek kapitałowy, zakwalifikowany obecnie do Frontier Markets, zlikwidował wiele barier powstrzymujących rozwój rynku. Rynek lokalny zmodernizował swoją infrastrukturę, aby w 2015 r. znaleźć się na liście MSCI w kategorii B wskaźników rynków wschodzących, posiadających aktywa o wartości 1.400 mld dolarów.  Dla porównania, wskaźniki MSCI Frontier Markets, do których przynależą Rumunia, Słowenia, Serbia, Chorwacja, ale także Wietnam, Pakistan i Kenia, posiadają aktywa o wartości 12,4 mld dolarów. „Mecz o włączenie na listę w celu przyznania statusu rynku wschodzącego wciąż trwa. Istnieją szanse na znalezienie się na liście MSCI w tym roku, jednak nie ograniczamy się tylko do indeksów MSCI. Współpracujemy także z dwiema dużymi agencjami ratingowymi- S&P i FTSE. W ciągu około dwóch lat otrzymamy decyzję o podniesieniu statusu od przynajmniej jednej tych agencji”, powiedział Lucian Anghel, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Bukareszcie. Źródło: zf.ro
Tagi: